Gdy pogoda nie sprzyja motocyklistom nie pozostaje nic innego jak założyć sprzęt nurkowy i...odwiedzić dzieci na oddziale onkologicznym ;)
W środowe popołudnie, w pełnych nurkowych ekwipunkach (oj było gorąco...) niespodziewanie pojawiliśmy się w szpitalu aby pokazać najmłodszym sprzęt i zaprezentować zdjęcia i opowieści nurkowe. Zaskoczenie dzieci było niemałe gdy "klapiąc" płetwami wkroczyliśmy do sal i się zaczęło...spójrzcie na zdjęcia :)